Do Ciechocinka wróciła karetka. Na razie na dwa miesiące

Wojewoda Mikołaj Bogdanowicz uroczyście przekazał ratownikom medycznym klucze do karetki pogotowia, która w lipcu i sierpniu będzie stacjonować w Ciechocinku.

– Po 9 latach udało się przywrócić w Ciechocinku karetkę, która naprawdę jest tu potrzebna – mówił Mikołaj Bogdanowicz, wojewoda kujawsko-pomorski. – Nie trzeba nikogo przekonywać, jak ważna jest szybkość działania służb ratowniczych – dodał. Dotychczas do Ciechocinka dojeżdżały zespoły ratowników z Aleksandrowa Kujawskiego i Nieszawy.

Zespół ratowników będzie stacjonował w siedzibie ciechocińskiej straży pożarnej w lipcu i sierpniu. – Mam nadzieję, że karetkę uda się utrzymać na dłużej – podkreślił Bogdanowicz. W działania na rzecz pozostawienia ratowników w mieście obiecała włączyć się Joanna Borowiak, posłanka PiS z Włocławka.

– Samorząd Ciechocinka przywiązuje szczególną wagę do kwestii bezpieczeństwa – mówił Leszek Dzierżewicz, burmistrz miasta, przypominając że karetka służyć będzie nie tylko 10 tys. mieszkańców, ale też 120 tys. kuracjuszy i 450 tys. turystów, którzy co roku odwiedzają uzdrowisko. – Wszystkim, którzy zaangażowali się w przywrócenie zespołu ratowników w Ciechocinku, należą się wyrazy szacunku – dodał.

Karetkę poświęcił ks. Grzegorz Karolak, proboszcz ciechocińskiej parafii. W przekazaniu kluczy wzięli też udział ciechocińscy radni PiS: Krzysztof Czajka, Paweł Kanaś i Marcin Strych, którzy lobbowali za przywróceniem miastu karetki, oraz senator Józef Łyczak. – Czekamy na kolejne zadania – stwierdził ten ostatni.