„Sted ciągle w nas żyje”. 80 rocznica urodzin Edwarda Stachury

18 sierpnia minęła 80. rocznica urodzin Edwarda Stachury (1937-1979) – poety, prozaika, pieśniarza, tłumacza, który już za życia stał się legendą. Jego śladami podążają wielbiciele jego twórczości.

Po jego śmierci Jarosław Iwaszkiewicz powiedział: – Kochaliśmy go bardzo i kochamy dziś jeszcze bardziej, kiedy jego słowo już tylko zostało z nami… Będzie nam towarzyszył do końca i raźniej nam będzie w jego towarzystwie.

Twórczością Edwarda Stachury interesują się kolejne roczniki wrażliwych na słowo młodych ludzi. Przyjeżdżają na imprezy organizowane w różnych miejscach Polski: Warszawie, Świdniku, Grochowicach. Nie zapomniano o poecie w Łazieńcu i w Aleksandrowie Kujawskim. Rok 2017 ogłoszono Rokiem Edwarda Stachury w Aleksandrowie Kujawskim, w którym odbywa się cykl różnorodnych imprez. Przed nami już w pierwszych dniach września XVI Ogólnopolskie Spotkania Poetów „Biała Lokomotywa” organizowane w Łazieńcu przez Darię Danutę Lisiecką.

Piosenki Stachury śpiewają m.in.: Anna Chodakowska, Jacek Różański, Marek Gałązka, Jan Kondrak, Marek Stawiński i zespół Stare Dobre Małżeństwo. Można je usłyszeć na turystycznych szlakach i na imprezach przy ognisku. Utwór „Zobaczysz” śpiewa zespół Hey. Z księgarskich półek znikają tomiki wierszy, opowiadania i powieści Stachury, co jest dowodem, że jego twórczość ciągle budzi zainteresowanie.

Warto odnotować wydanie zbiorów listów. W 2006 r. ukazały się „Listy do pisarzy” Edwarda Stachury pod redakcją Dariusza Pachuckiego, a w 2007 r. odbyła się premiera „Listów do Danuty Pawłowskiej”. Obie pozycje zawierają fragment bogatej korespondencji, jaką poeta prowadził z wieloma osobami. Z kolei ostatni numer miesięcznika „Twórczość” zawiera listy do Marii Dzierżyńskiej. Ukazały się też dwa tomy „Dzienników. Zeszytów podróżnych” Stachury. W 2014 roku w 35. rocznicę śmierci pisarza ukazała się książka biograficzna „Buty Ikara” Mariana Buchowskiego, a Teresa Kudyba nakręciła film „Edward Stachura z tego świata”. Wciąż powstają książki poświęcone jego twórczości. Ostatnio wydane to „Z padłych wstawanie. O melancholii w pisarstwie Edwarda Stachury” Anny Małczyńskiej i „Ktoś spoza planety. Spotkania z Edwardem Stachurą” Barbary Czochralskiej.

Miłośnicy literatury po prostu czytają jego utwory. Dla mieszkańców naszego powiatu bliska jest przede wszystkim „Cała jaskrawość”. Stachura umieścił akcję swojej powieści w okolicach miejsca, w którym się wychował i wzrastał – Łazieńca. Są to Ciechocinek (tu przez trzy lata uczył się w Liceum Ogólnokształcącym im. S. Staszica, tu poznał Janusza Żernickiego, z którym się zaprzyjaźnił, tu zaczął pisać swoje pierwsze utwory, mając 17 lat), Aleksandrów Kujawski, Odolion i Nieszawa. Warto przypomnieć, że tytułową „całą jaskrawość” główny bohater powieści zobaczył na nadwiślańskiej skarpie pomiędzy Nieszawą a Przypustem.

Kiedy kilka lat po śmierci Edwarda Stachury ukazały się jego dzieła w pięciu tomach (dwa wydania) z charakterystyczną dżinsową okładką, stały się biblią dla młodych ludzi. Stachura stał się mitem, a bohaterowie jego utworów – wrażliwi, wolni, wędrujący, zachwyceni światem – wzorem dla młodych. Aby to zrozumieć, trzeba przypomnieć, że otaczała ich szara rzeczywistość PRL lat osiemdziesiątych XX w. Stachura w pewien sposób ukazywał jasność wewnętrzną, otwierał na piękno świata, którym potrafił się zachwycać. Pisał o miłości, przyjaźni i cierpieniu. Utrwalał codzienność w jej banalności i niezwykłości zarazem. Jednocześnie oddawał też lęki egzystencji i poczucie obcości w otaczającym świecie. Zabierał na cudne manowce… Choć był w wieku rodziców ówczesnych nastolatków, stał się kimś bliskim, o którym poufale mówiło się Sted. Jedna z wielbicielek twórczości poety napisała po jego śmierci: Sted ciągle w nas żyje.

W różny sposób pojawiają się skrzydlate słowa Stachury. Przykładowo: „Cudne Manowce” to restauracja w Olsztynie, Nysie i Głębinowie, a „Biała Lokomotywa” to kawiarnia w Nowej Rudzie… Dodam, że funkcjonuje strona internetowa www.stachuriada.pl

Aldona Nocna