Skołowani z nową płytą. „Chodzi o to, żeby iść do przodu”

– Chcemy pokazać, że pomimo niepełnosprawności świat można postrzegać całkowicie inaczej, można żyć aktywnie, mieć pasje, zainteresowania. Można życie przeżyć jakoś pełniej – mówi w rozmowie ze „Zdrojem” Jerzy Szymański z zespołu Skołowani, który wydał właśnie płytę „Wieczny chłopiec”.

Krzysztof Lepczyński: Jak powstali Skołowani?

Jerzy Szymański: Pięć lat temu obchodziliśmy dwudziestolecie działalności Stowarzyszenia Centrum Niezależnego Życia i w Teatrze Letnim zorganizowaliśmy koncert jubileuszowy. Na tę okoliczność napisałem tekst piosenki „Wieczny chłopiec”, który jest zamieszczony na płycie pod tym samym tytułem. Poprosiliśmy Krzyśka Toczko „Partyzanta”, żeby skomponował do tego utworu muzykę. Początkowo miał zaśpiewać „Partyzant”, ale podczas prób w Sajgonie stwierdził, że to nasz kawałek i my mamy to zrobić. Wypadło na mnie i tak doszło do tego historycznego, a może histerycznego (śmiech) wykonu. Mikołaj Toczko zagrał na perkusji, „Partyzant” na gitarze, a Krzysiek „Broda” Sieradzki na harmonijce ustnej. To nie było jakieś wielkie artystyczne wykonanie, ale publiczności się chyba podobało. To była iskra, która rozpaliła chęć komponowania i wspólnego grania. Pomyślałem wówczas, dlaczego nie? I tak zaczęliśmy się bawić.

Powstał zespół.

– Pomalutku, pomalutku, składy się zmieniały, aż wreszcie wykrystalizował się w miarę stały skład. Dołączył Adam Majewski, dzięki czemu mieliśmy wreszcie męski wokal oraz gitarę elektryczną. Damski głos zapewniają Maja Mikołajczak, Natalia Hercberg oraz Patrycja Longwe Lewandowska. Długo nie mieliśmy prawdziwej perkusji, tu dopisało nam szczęście. Szukaliśmy miejsca do nagrania kawałka „Skacz z głową”, Sławek Małecki podpowiedział nam, że w Ciechocinku jest studio Roberta Biadunia, który jest świetnym muzykiem i realizatorem nagrań, a jego syn… gra na perkusji. Szybko się dogadaliśmy i w ten sposób Krzysiek Biaduń zaczął z nami grać. Do zespołu dołączyli jeszcze Darek Grzelak z Aleksandrowa grający na gitarze basowej i Juan Perez, Kubańczyk mieszkający w Polsce, który gra na instrumentach perkusyjnych. Krzysiek „Broda” Sieradzki gra na gitarze i harmonijce ustnej, ja na fletach, flażoletach, irish whistle.

I się bawicie.

– I się bawimy. W ubiegłym roku zaczęliśmy kombinować z płytą. Mieliśmy trochę materiału, który ogrywaliśmy na koncertach, trochę coverów, ale chcieliśmy, żeby płyta była autorska. Zaczęliśmy nagrywanie od piosenki„Skacz z głową”, która przestrzega przed brawurowymi skokami do wody. W tym kawałku zagrał z nami na gitarze Sławek Małecki i wtedy to wpadliśmy pomysł, aby do kolejnych utworów zaprosić gości. W środowisku muzycznym mamy mnóstwo znajomych. Organizując Prezentacje Artystyczne „Sztuka Bez Barier” oraz Happy Jazz Festiwal poznaliśmy masę fantastycznych muzyków. Pojawiło się pytanie: dlaczego nie mieliby pojawić się na naszej płycie, zagrać z nami? Zaczęliśmy z nimi rozmawiać, dzwonić, umawiać się. Nikt nie odmówił, wszyscy zareagowali z entuzjazmem. I tak zaczęliśmy ich ściągać do ciechocińskiego Robin Studio, gdzie każdy z tych muzyków i wokalistów wniósł coś od siebie.

Co można usłyszeć na waszej płycie?

– Płyta jest pomieszana i to nieźle. Są kawałki utrzymane w mocno bluesowej stylistyce, jak „Zmysłowa sprzeczność”, którą wczoraj w „Trójce” puścił Piotr Baron. Jest też klasyczny blues, na przykład „Wyciszam ciszę”, gdzie śpiewa Majka, a na gitarze śwetnie zagrał Olek Górny. Jest też motyw smoothjazzowy, gdzie Asia Czajkowska – Zoń rewelacyjnie śpiewa „Białą kawę”. Są też ballady. „Burza uczuć” to typowa ballada rockowa, ale utrzymana w klimacie południowoamerykańskim. W tym utworze przepięknie na gitarze akustycznej zagrał Przemek Ivo Gronkowski ze Storytellers. Na płycie musiał też znaleźć się tytułowy „Wieczny chłopiec” opowiadający o przyjaźni, tolerancji oraz innych ważnych sprawach. Ważny utwór, który mówi trochę o nas to „Skołowani”. Tekst napisał Marek Gaszyński, a muzykę skomponował nasz były gitarzysta Leszek Piwoński. Płyta ukazała się przed świętami, dlatego nie mogło zabraknąć „Kolędy przemyślenia”, w której Marek Modrzejewski śpiewa, by w tym wyjątkowym czasie spojrzeć w siebie. Jest w tym albumie piosenka ekologiczna „Armia pustych flach” z rewelacyjną gitarą „Partyzanta”. Płytę kończy bonus, którym jest angielskojęzyczna wersja „Burzy uczuć” zaśpiewana przez Patrycję Longwe Lewandowską. Tekst na język angielski przełożył Grzegorz Lewandowski. Wszystkie utwory zaaranżowane były przez Roberta Biadunia, który też udzielał się jako muzyk grający na gitarze elektrycznej, gitarze basowej oraz organach Hammonda.

Czym dla Skołowanych jest muzyka?

– To pasja. Najważniejsze jest to, że paru wiecznych chłopców, niektórzy już z siwymi głowami spotkało się i stwierdziło, że można się realizować w ten sposób. Ale trzeba też pamiętać o kontekście, w którym to jest robione. Tym kontekstem jest Sajgon, miejsce w którym staramy się „naprawiać” ludzi po urazach rdzenia kręgowego. I tutaj chcemy pokazać naszym podopiecznym, że pomimo niepełnosprawności świat można postrzegać całkowicie inaczej, można żyć aktywnie, mieć pasje, zainteresowania, nie siedzieć tylko przed komputerem czy się upijać bezsensownie. Można życie przeżyć jakoś pełniej. Chcemy pokazać, że nawet jeśli coś nam przylepiło się do tyłka, można mieć marzenia, które można i trzeba realizować, trzeba chcieć.

Wasz przekaz wydaje się najmocniej widoczny w utworze „Skacz z głową”.

– On przestrzega przed skokami do wody, żeby młodzi ludzie pomyśleli i zastanowili się, zanim skoczą na „główkę”. Nieudany skok to bardzo poważne konsekwencje. My to wiemy, bo na co dzień zajmujemy się ludźmi, którzy połamali sobie kręgosłup i złamali swoje życie. Ale też ważny przekaz jest w utworze „Skołowani”. Marek Gaszyński napisał: „Co było to było zapomniane / w nowe melodie zasłuchani / jadą po przyszłość koło wkoło / by hymn swój śpiewać ‘Skołowani’”. Ważnym przesłaniem wydania naszej płyty jest propagowanie idei „Niezależnego Życia”, której podstawowym założeniem jest to, że każdy jest w stanie samodzielnie rozwiązywać swoje problemy, podejmować niezależne decyzje i samodzielnie kształtować swoje życie. Chodzi o to, żeby iść czy jechać ciągle do przodu, nie rozpamiętując tego, co już za nami.


Płyta „Wieczny chłopiec”

Ze Skołowanymi wystąpili Joanna Czajkowska-Zoń, Anthimos Apostolis (SBB), Sławomir Małecki i Marek Modrzejewski (Zdrowa Woda), Jacek Gazda (Easy Rider, Hokus, grupa Niemen), Aleksander Górny (Hokus), Krzysztof Toczko i Mikołaj Toczko (pARTyzant), Jarosław Tioskow (Kasa Chorych), Przemysław Łosoś i Igor Nowicki (Open Blues), Henryk Chyła (Stara Szkoła).

Płytę „Wieczny chłopiec” możesz kupić w serwisie nuplays.pl, w siedzibie Sajgonu (ul. Wojska Polskiego 17 w Ciechocinku) lub w salonach Media Markt.