Janina Munclingrowa, aktorka charakterystyczna [ROK PRAW KOBIET]

Sejm ustanowił rok 2018 Rokiem Praw Kobiet. Jest to okazja, by przypomnieć zasłużone dla Ciechocinka panie. Te, które stąd pochodziły, te, które związały swoje życie zawodowe z uzdrowiskiem, pozostawiając po sobie trwały ślad, czy te, które o nim pisały.

Jedną z zapomnianych postaci jest Janina Munclingrowa – aktorka, która występowała na deskach teatru ponad pięćdziesiąt lat. Przyszła na świat 19 lutego 1887 r. w Ciechocinku, choć podawała potem datę 1893 r. Pochodziła z rodziny ciechocińskich hotelarzy. Była córką Karola Adama i Aleksandry z domu Bartz. Jej ojciec i stryj Oskar byli spadkobiercami Karola Müllera – właściciela największego w uzdrowisku hotelu, który ciągle czeka na odbudowę po pożarze w 2008 roku. W ocalonym skrzydle – nowym hotelu Müllera mieści się obecnie Liceum Ogólnokształcące im. S. Staszica. Do braci Adamów należał też drewniany budynek przy ul. Zdrojowej 2 b – obecnie siedziba Biura Promocji Miasta.

Zakochana w teatrze

Janina Adamówna uczęszczała na pensję we Włocławku. Już w latach szkolnych chętnie brała udział w przedstawieniach amatorskich. W 1911 r. ukończyła klasę dramatyczną przy Warszawskim Towarzystwie Muzycznym. Debiutowała w sezonie 1911/1912 w Teatrze Komedii w Płocku, a następnie przez dwa lata była aktorką Teatru Polskiego w Poznaniu. Grała wówczas Młynarkę w „Zaczarowanym kole” Lucjana Rydla, Goplanę w „Balladynie” Juliusza Słowackiego, Podstolinę w „Zemście” Aleksandra Fredry. Tam poznała swojego przyszłego męża, Józefa Munclingra, który był śpiewakiem. W czerwcu 1914 r. występowała gościnnie w ciechocińskim teatrze. W latach 1917-18 grała w Teatrze Polskim w Łodzi, występując już pod nazwiskiem męża. Przeniosła się do Warszawy. Zaangażowała się do zespołu Teatru Polskiego w Warszawie, grała też w Teatrze Małym. Mąż wyjechał w 1921 r. na stałe z Polski do Czechosłowacji, zaś ona pozostała w kraju. Występowała w Teatrze na Chłodnej w Zrzeszeniu Artystów Teatru Polskiego, w teatrach: Letnim, Narodowym i Nowym.

Na deskach teatru i na ekranie

Jan Lorentowicz pisał o niej, że była „pomysłową odtwórczynią jaskrawych postaci charakterystycznych”. Do historii teatru weszły jej role: Prudencji w „Damie kameliowej”, siostry Barbary w „Wariacie i zakonnicy” Witkacego, Anieli w „Dziejach grzechu”, Celii w „Operze za trzy grosze”. Janina Munclingrowa pojawiła się też na ekranie. W 1933 r. zagrała w filmie „Szpieg w masce” w reżyserii Mieczysława Krawicza u boku Hanki Ordonówny.

Na scenie i przy mikrofonie

W czasie II wojny światowej pracowała jako kelnerka w Cafe Bazar w Warszawie. Po 1945 r. pozostała w zespole artystycznym Teatru Polskiego. Zagrała m. in. Agrafienę we „Wrogach” M. Gorkiego, Półtoraczkę w „Odwiedzinach” L. Kruczkowskiego. W 1957 r. przeszła na emeryturę, ale nie zeszła ze sceny. Grywała najczęściej „kobiety z ludu, o surowej powierzchowności, lecz pełne wewnętrznego ciepła i dobroci”. Jej dorobek jest niezwykle bogaty. Grała: Zofię Sworzeniową w „Domu kobiet” Z. Nałkowskiej, Mirską w „Klubie kawalerów” M. Bałuckiego, Dyndalską w „Damach i huzarach” A. Fredry, Tadrachową w „Moralności pani Dulskiej” G. Zapolskiej. Występowała też w Teatrze Polskiego Radia, grając m.in. Mroczyńską w „Szczęściu Frania” W. Perzyńskiego, w słuchowiskach: „Książę i żebrak”, „Balladyna”, „Dziady”. Pojawiła się w Radiowym Teatrzyku „Eterek” Jeremiego Przybory, a także w powieści radiowej „Matysiakowie”. Jej głos znają dzieci z bajki muzycznej „Czerwony kapturek” Jana Brzechwy, którą wydano na płycie winylowej.

Janina Munclingrowa ustąpiła ze sceny w 1968 r. po pięćdziesięciu latach pracy w Teatrze Polskim. Jak pisali Jadwiga i Eugeniusz Szulcowie: „Stworzyła wiele pięknych kreacji, grywała postacie kobiet z ludu, o surowej powierzchowności, lecz pełne wewnętrznego ciepła i dobroci”. Zmarła w 1970 r. w Warszawie. Jest pochowana na stołecznym cmentarzu ewangelicko-reformowanym. Wspominana jako osoba niezwykle skromna, bardzo lubiana przez koleżanki i kolegów.

Aldona Nocna