Orkiestra Zdrojowa wróciła do Ciechocinka

W muzyczną podróż do Wiednia kuracjuszy zaprosiła Orkiestra Zdrojowa, która wróciła do Ciechocinka po niemal 30 latach przerwy.

– Dzisiejszy koncert to właściwie reaktywacja orkiestry, która grała w uzdrowisku od lat 60. – mówił burmistrz Leszek Dzierżewicz, przypominając historię Orkiestry Zdrojowej. Dobrze pamięta ją Waldemar Urbański, który w niedzielę dyrygował symfonikami. – Podczas ostatnich występów Orkiestry Zdrojowej, na przełomie 1987 i 1988 roku, miałem przyjemność w niej grać. Z tym większą radością przyjąłem propozycję występu w Ciechocinku – mówił.

Orkiestrę Zdrojową po reaktywacji tworzy 15 muzyków, profesjonalistów na co dzień grających w renomowanych orkiestrach symfonicznych całego regionu. Podczas inauguracyjnego występu 6 maja w muszli koncertowej muzycy zaprezentowali najbardziej znane utwory wiedeńskich klasyków. Muzyka podana była w lekkiej formie, towarzyszyły jej elementy teatralne. – Chcemy, by publiczność nie tylko słuchała naszej muzyki, ale też świetnie się bawiła – podkreśla Urbański.

Miejską Orkiestrę Zdrojową w latach 60. założył Kazimierz Karpecki. W okresie swojej największej świetności dawała koncerty trzy razy w tygodniu, ciesząc melomanów repertuarem stawiającym przede wszystkim na rozrywkę.

W tym sezonie Orkiestra Zdrojowa zagra siedem koncertów. Na przemian prezentować będzie muzykę XIX- wiecznych wiedeńskich salonów oraz przeboje muzyki filmowej i musicalowej.