Festiwal Wisły rozpoczął się w uzdrowisku

To właśnie w Ciechocinku 12 sierpnia oficjalnie rozpoczęła się tegoroczna edycja Festiwalu Wisły. Do uzdrowiska zawinęła wiślana flotylla, a na miejskiej plaży czekało mnóstwo atrakcji.

Drugi Festiwal Wisły łączył ze sobą tradycję, przygodę, muzykę i sztukę, których posmakować można było między 675 a 735 kilometrem rzeki. I choć tegoroczna impreza gościła w kilku miastach, od Włocławka po Toruń, jej oficjalna inauguracja odbyła się w Ciechocinku.

Wisła, chleb i ciechocińska sól

Ciechocińską odsłonę Festiwalu Wisły rozpoczęła parada ponad 40 łodzi, które przypłynęły z pobliskiej Nieszawy. W skład wiślanej flotylli wchodziły większe szkuty, galary i baty, którymi kiedyś spławiano towary i transportowano wybierany z dna rzeki piasek, a także mniejsze, służące głównie do połowu ryb, pychówki, lejtaki, łodygi, zwane czasem nieszawkami. Każdą z tych łodzi można się było podczas festiwalu przepłynąć i poznać jej budowę.

Flisaków chlebem i ciechocińską solą powitał czyniący honory gospodarza burmistrz Leszek Dzierżewicz. Towarzyszyli mu m.in. Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i Józef Ramlau, wicewojewoda kujawsko-pomorski.

– Wszystko to, co dzieje się na Festiwalu Wisły, znakomicie wpisuje się w ofertę kulturalną Ciechocinka, ale i znakomicie promuje królową polskich rzek – mówił Leszek Dzierżewicz. Wskazywał na powstałą w uzdrowisku wiślaną miejską plażę, która ma być dalej rozbudowywana i podkreślał, że cieszy go rozwój samego festiwalu.

– Ciechocinek jako jedno z pierwszych miast w Polsce zwrócił się w stronę Wisły – podkreślał Marcin Strych, ciechociński radny, który wraz z flisakami przypłynął do uzdrowiska łodzią. – Wisła to ostatnia rzecz, która łączy Polaków – wskazywał.

Zaraz po powitaniu flisacy odebrali z rąk burmistrza worki z ciechocińską solą i przenieśli je na pokłady łodzi. Następnego dnia, podobnie jak przed laty, białe złoto popłynęło Wisłą do Torunia.

Rzemiosło, kuchnia i muzyka

Tymczasem na wiślanym brzegu czekało mnóstwo atrakcji. Od samego rana na gości i kuracjuszy czekało kilkadziesiąt stoisk w ramach kulinarnych targów „Nadwiślańskie Smaki”. Można było skosztować potraw i nabyć produkty regionalne z terenów nadwiślańskich z południa i północy Polski. Nie brakowało też atrakcji dla najmłodszych: od warsztatów szkutniczych, przez animacje aż po pokazy rycerskie, a nawet możliwość spróbowania swoich sił we władaniu mieczem.

Przez cały dzień na plaży rozbrzmiewała też muzyka. Na festiwalowej scenie wystąpili m.in. doskonale znani ciechocinianom Skołowani, Orkiestra Morskiego Oddziału Straży Granicznej z Gdańska czy zespół Hambawenah, który nagrał hymn tegorocznego Festiwalu Wisły. Dzień w Ciechocinku festiwalowicze zakończyli wieczorną paradą łodzi i statków w świetle rac i pochodni.

Ekologiczne akcenty

Na pobliskiej wiślanej łasze odbywał się zaś happening Klubu Gaja i Ewy Ciepielewskiej „W dzikiej kocham się Wiśle”. Specjalnie przygotowana scenografia: ryby, ptaki i drzewa, symbolizowała nieujarzmioną rzekę, stanowiąc tło dla symbolicznych zaślubin z Wisłą. Happening był wspólnym działaniem Koalicji Ratujmy Rzeki i miłośników Wisły.

Poprzedziła go projekcja filmu dokumentalnego „Dam Nation” w ciechocińskim Kinie „Zdrój”. Obraz przedstawia zmianę stosunku do wielkich zapór w USA: od podziwu dla myśli technicznej po uświadomienie sobie wpływu tych konstukcji na środowisko naturalne. Po seansie odbyła się debata z udziałem Jacka Engela i Jacka Bożka z Koalicji Ratujmy Rzeki, która zwracała uwagę na trudności w porozumieniu się zwolenników i przeciwników budowy zapory w Siarzewie.


FESTIWAL WISŁY

Pierwsza, ubiegłoroczna edycja Festiwalu Wisły, spotkała się z ogromnym zainteresowaniem i zebrała w trzech festiwalowych miastach (Włocławku, Ciechocinku i Toruniu) 100 tysięcy widzów. W tym roku festiwalowe działania skoncentrowały się w Ciechocinku (12 sierpnia), Osieku nad Wisłą (13 sierpnia) i Toruniu (14 i 15 sierpnia).

Kawalkada tradycyjnych łodzi rzecznych ruszyła 12 sierpnia z Włocławka. Tam zaplanowano poranną Mszę świętą w katedrze poświęconą ludziom Wisły i paradę wzdłuż bulwarów. Rzeczna flotylla zatrzymała się w Nieszawie, gdzie odbyła się m.in. prelekcja o rybactwie wiślanym oraz koncert. Po południu festiwal oficjalnie rozpoczął się w Ciechocinku.

Tegoroczną nowością Festiwalu Wisły był udział gminy Obrowo, która słynie z punktu widokowego nad Wisłą uznawanego za jeden z najwspanialszych na całej jej długości.

14 sierpnia w Toruniu znaczącą rolę odegrali Wikingowie, którzy uroczyście obchodzili 50-lecie ruchu wikińskiego w Polsce. Dzień później śmiałkowie mogli pokonać Wisłę wpław, a sama rzeka stała się sceną widowiska z udziałem kilkudziesięciu tradycyjnych statków rzecznych i łodzi połączonego z koncertem na wodzie.