X Organowy Koncert przy Świecach w Nieszawie. „Mało hałasu, dużo głębi”

W wypełnionym po brzegi kościele farnym pw. św. Jadwigi Śląskiej w Nieszawie 10 sierpnia odbył się jubileuszowy X Organowy Koncert przy Świecach. Przy zabytkowych organach zasiadł Marek Kudlicki, na co dzień mieszkający w Wiedniu, światowej sławy wirtuoz tego instrumentu, pierwszy uczeń i absolwent prof. Joachima Grubicha, który zagrał w obecności maestro, legendy polskiej organistyki.

Przypomnijmy, od 2012 r. krakowscy i warszawscy studenci prof. Grubicha spotykają się w Nieszawie. Zamiarem organizatorów jest prezentacja podopiecznych profesora i tym samym jego szkoły, i to z różnych lat działalności pedagogicznej światowej sławy organisty, ucznia, m.in. Bronisława Rutkowskiego, „ojca polskiej organistyki”.

Marek Kudlicki wystąpił z programem obejmującym w większości utwory kompozytorów polskich. Tym samym X Organowy Koncert przy Świecach wpisał się w jubileuszowy rok odzyskania przez Polskę niepodległości. Melomani zjechali z różnych stron naszego województwa, a także spoza jego granic. Przybyli licznie kuracjusze z Ciechocinka. Koncert przyciągnął również muzyków. Mimo późnowieczornej pory, impreza rozpoczęła się o godz. 21, w wydarzeniu uczestniczyły także dzieci i młodzież.

Recitalowi towarzyszył klimat wyciszenia, skupienia. Sprzyjało temu miejsce i czas. Fara w Nieszawie to majestatyczny gotycki kościół z XV wieku. Koncert na XIX-wiecznych organach pochodzących z nieistniejącego nieszawskiego kościoła ewangelickiego, to zwrócenie uwagi na zabytkowy instrument wpisany w historię miasta. To również promocja muzyki organowej w środowisku lokalnym oraz regionalnym, zarówno poprzez jej twórców z różnych epok, jak i wykonawców, którzy są wirtuozami tego instrumentu. Jest to jedyny, w ciągu całego roku koncert organowy w Nieszawie, podczas którego monumentalna nieszawska fara oświetlona jest wyłącznie światłem świec.

Po recitalu publiczność podchodziła do artystów, proszono bohaterów wydarzenia o autografy, dzielono się z nimi swoimi refleksjami. Były także wspólne zdjęcia. Wpisy do księgi pamiątkowej, która została wyłożona w kruchcie świątyni zawierają podziękowania za koncert dla artysty i osób zaangażowanych w jego przygotowanie. W odniesieniu do recitalu Marka Kudlickiego, autorzy wpisów używali określeń, „wspaniały”, „niesamowity” „niepowtarzalny”, „niezwykły”. Wielu uczestników podkreśliło, iż tegoroczna edycja była takim wydarzeniem, że przez najbliższy czas nie planują udziału w żadnych koncertach, żeby jak najdłużej móc zachować w pamięci występ Marka Kudlickiego.

– Przed profesorem dawno nie grałem, ostatnio na studiach, ale trzeba było sobie przypomnieć te wspaniałe czasy studiów i pokazać, że się czegoś nauczyłem – podkreślił artysta po występie, wywołując tym wyznaniem burzę oklasków.

– Przede wszystkim wypada mi pogratulować mojemu absolwentowi wspaniałego koncertu. Oczywiście wielkie organy pod jego palcami zabrzmiałyby pełniej, ale i tutaj stworzył klimat zasłuchania bardzo intymnego muzyki organowej i to było bardzo cenne. Mało hałasu, natomiast dużo głębi – powiedział prof. Grubich.

Dla mnie osobiście te koncerty to spełnienie marzeń, niedająca się wręcz opisać radość i wielka niespodzianka od losu. Na organach, które mi towarzyszą od najwcześniejszego okresu mojego życia, nagle skupia się uwaga wszystkich zainteresowanych. Tak, jak w tym pięknym XIX-wiecznym wierszu benedyktynów krakowskich: „W kościele, gdzie chwała Pana i nad Pany / Prócz Boga i świętości pierwsze są organy”.

Koncert poprowadzili ks. Grzegorz Molewski, proboszcz parafii w Nieszawie oraz niżej podpisana nieszawianka, inicjatorzy tej imprezy. Organizatorem przedsięwzięcia jest Parafia Rzymskokatolicka w Nieszawie. Organowe Koncert przy Świecach na tak wysokim poziomie wykonawczym są możliwe dzięki współfinansowaniu ich ze środków Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Wanda Wasicka