Happy Jazz Festiwal: szczęśliwy jazz w trzech odsłonach

W otoczeniu parku Zdrojowego, we wnętrzach Teatru Letniego, a także w toruńskim klubie Pamela odbywała się czwarta edycja Happy Jazz Festiwal.

W Ciechocinku jazz rozbrzmiewał 18 i 19 sierpnia w muszli koncertowej i Teatrze Letnim. Na obu scenach wystąpiły niekwestionowane gwiazdy muzyki jazzowej, ale i lokalni wykonawcy o nie mniejszym dorobku.

– Chcieliśmy, żeby Ciechocinek przestał kojarzyć się z popularną muzyką, którą często słyszymy na ulicach – mówi Jerzy Szymański z Centrum Niezależnego Życia „Sajgon”, które współorganizuje festiwal. – I choć mamy w uzdrowisku operę i operetkę, chcieliśmy wprowadzić nową jakość do naszego miasta. Myślę, że to się udało, bo zapotrzebowanie na tę muzykę jest ogromne – dodaje.

Nowością jest trzeci dzień festiwalu, który odbył się w legendarnym Hard Rock Pubie Pamela w Toruniu. – Zależy nam na tym, by festiwal wybrzmiał, miał odpowiednią rangę, dlatego ostatni koncert retransmitujemy w Radiu PiK – mówi Dariusz Kowalski, menedżer Pameli. Zwraca też uwagę na współpracę ze związanymi z uzdrowiskiem artystami. – W Ciechocinku mieszkają i funkcjonują kreatywni, naprawdę wysokiej klasy muzycy. To wyjątkowi ludzie, współpraca z nimi to wejście na wyższy poziom. Wiem co mówię, bo organizuję takie wydarzenia od 20 lat – dodaje.

Oba ciechocińskie koncerty prowadził Marek Gaszyński, nestor polskiego dziennikarstwa muzycznego, który wraz z Adamem Jędrzejowskim, nestorem polskiego jazzu, odebrał z rąk burmistrza Leszka Dzierżewicza pamiątkowe tablice. Koncertowi w Teatrze Letnim towarzyszyła plenerowa giełda płyt winylowych.

Festiwal organizował Urząd Miejski w Ciechocinku, Agencja Koncertowa „Sajgon” oraz HRP Pamela w Toruniu. Impreza została dofinansowana przez Gminę Miejską Ciechocinek, Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego w Toruniu, Starostwo Powiatowe w Aleksandrowie Kujawskim, Związek Artystów Wykonawców STOART oraz Stowarzyszenie Centrum Niezależnego Życia w Ciechocinku.


Rozmowa z

Markiem Gaszyńskim

dziennikarzem muzycznym, prowadzącym Happy Jazz Festiwal

Zdrój Ciechociński”: Dlaczego ciechociński jazz jest happy?

Marek Gaszyński: Ciechocinek jest miastem, do którego na ogół przyjeżdżają ludzie chorzy, na rehabilitację, na mniej czy bardziej bolesne zabiegi, i trzeba to im jakoś wynagrodzić. Czują się samotni, nie zawsze wiedzą, jak dalej iść z tym życiem, z tą chorobą, dlatego jazz powinien być happy, szczęśliwy, radosny. Stąd dixieland, boogie-woogie, trochę swingu, jeżeli współczesne odmiany, to też z temperamentem. Jednym słowem jazz niedołujący. Rano są zabiegi, po południu odpoczynek, a wieczorem można wyjść, posłuchać, potańczyć i cieszyć się. Trzy dni to może i mało, ale nie wymagajmy za dużo.

Zapowiadając jeden z koncertów mówił pan o miejscu Ciechocinka na jazzowej mapie. Jak wygląda na niej ten festiwal?

– Trzy pierwsze edycje trwały jeden dzień, tegoroczna to już trzy dni. I na tym poprzestaniemy, ale chcemy różnicować repertuar, pokazać różne gatunki jazzu, włączyć bluesa i pokrewne formy, np. ragtime. Ile znaczy to wydarzenie? W tej chwili praktycznie każde miasto ma swój festiwal, wiele z nich ma charakter jazzowy, wydaje się na nie spore pieniądze. Przydałoby się rozwinąć nasz festiwal, ściągnąć jakieś nazwiska, zagraniczne gwiazdy. A absolutna czołówka jest bardzo droga.

Czym jest dzisiaj jazz?

– Jazz jest sztuką. Urodził się w Ameryce na przełomie XIX i XX wieku jako muzyka ludyczna, taneczna. W Nowym Orleanie tańczono w parkach, pod gołym niebem, na skrzyżowaniach ulic. W jednym tylko wypadku jazz był smutnawy: kiedy umarł członek rodziny lub przyjaciel. W kondukcie idącym na cmentarz grano wolne, smętne bluesy, martwiąc się, że bliskiego nie ma wśród nas. Ale kiedy człowieka pochowali, on szedł do nieba, trzeba się było cieszyć.

Kiedy jazz pod koniec lat 50. wszedł do filharmonii, funkcję taneczną przejął rock and roll i jazz stał się gatunkiem bardzo trudnym, zamkniętym dla szerszej publiczności. Żeby słuchać jazzu, ludzie ubierali się elegancko. Ale potem, gdy jazz zaczął tracić charakter kaplicy, wrócił do swojej dawnej roli. Choć wciąż traktowany jest jako sztuka.


Zagrali na Happy Jazz Festiwal

Skołowani i przyjaciele

Zespół Skołowani związany jest z ciechocińskim Centrum Niezależnego Życia Sajgon. Dlaczego nazwa Skołowani? Bo troszeczkę zakręceni, wieczni chłopcy z siwymi głowami, dla których miłość, przyjaźń i rock and roll są największymi wartościami. A to, że dla dwóch z nich coś się przyczepiło do tyłka, nie ma żadnego znaczenia. Stały skład zespołu tworzą Jerzy Szymański, Krzysztof „Broda” Sieradzki, Natalia Herzberg, Adam Majewski, Krzysztof Biaduń, Dariusz Grzelak, Juan Perez, Przemysław Ivo Gronkowski. Podczas Happy Jazz zagrał z nimi Apostolis Anthimos, multiinstrumentalista, gitarzysta rockowi i jazzowy, związany m.in. z Dżemem czy SBB.

Leburn Maddox Band

Mieszkający w angielskim Northampton muzyk, którego aktywność na scenie bluesowej sięga lat 70-tych ubiegłego stulecia, występował z tak cenionymi artystami, jak m.in.: Lionel Richie, Patti La Belle, John Lee Hooker czy grupa Kool and the Gang.

Jarosław Małys & Izabela Zając

Jarosław Małys to pianista jazzowy, aranżer, muzyk sesyjny i kompozytor. Absolwent klasy fortepianu jazzowego na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Katowicach. Występował na wielu festiwalach: Jazz Jamboree, Umbria Jazz Festival we Włoszech, Pori Jazz Festival w Finlandii. Współpracował z czołówką polskich i zagranicznych muzyków jazzowych. Ostatnio koncertował z gwiazdą jazzu z USA – saksofonistą tenorowym – Scottem Hamiltonem.

Izabela Zając to polska wokalistka jazzowa, absolwentka Akademii Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Katowicach. Występowała m.in. podczas Jazz Jamboree, Sopot Jazz Festiwal i Old Jazz Meeting. W 2001 roku nominowana do Fryderyka w kategorii Jazzowy Album Roku. Występuje również na deskach Teatru Muzycznego Roma.

Joanna Dudkowska feat. Kova

Połączenie muzyki wykonywanej przez profesjonalną grupę artystów uzupełniający dwie osobowości sceniczne: Joannę grającą na gitarze basowej i Agnieszkę na wiolonczeli, które tworzą niespotykany duet.

Joanna Dudkowska to basistka, pedagog, absolwentka Akademii Muzycznej w Poznaniu. Grała na największych festiwalach w Polsce i za granicą m.in. International Blues Challenge 2015 (Memphis TN USA), Rawa Blues Festival, Jimiway Blues Festiwal. Występowała m.in. z takimi muzykami jak: Robert Chojnacki, Wojciech Hoffmann, Niki Buzz, Dr Blues, Grzegorz Kupczyk, Leszek Cichoński, Piotr Kałużny, Marta Podulka, Jacek Jaguś, Bobby ”Mercy” Oliver i wielu innych znakomitych polskich i zagranicznych muzyków. Uczestniczka programu telewizyjnego Must Be The Music 4 z zespołem Lejdis bez Gentlemen. Razem z amerykańskim gitarzystą Niki Buzzem i zespołem Dr Blues & Soul Re Vision nagrała album „Dr Blues – Tribute To Ol’Skool Masters”, który został najlepszą płyta bluesową roku 2013 w Polsce.

Bernard Maseli Trio

Bernard Maseli to najbardziej rozpoznawalny w Polsce wibrafonista, a poza tym kompozytor, aranżer, producent muzyczny i pedagog. Absolwent Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach. Z zespołem Walk Away nagrał dziesięć albumów i występował na wielu polskich i zagranicznych festiwalach, w tym jako support przed Milesem Davisem podczas jego niemieckiej trasy koncertowej w 1990 roku. Pierwszy autorski projekt – The Globetrotters – Maseli założył z saksofonistą Jerzym Główczewskim i wokalistą Kubą Badachem w 1999 roku. Nagrali, jak dotąd, cztery albumy, zagrali ponad pięćset koncertów. W Ciechocinku wystąpił w trio z Krzysztofem Ścierańskim na basie i Przemysławem Kuczyńskim na perkusji.

Krzysztof Głuch Oscillate

Oscillate łączy doświadczenie z młodzieńczą chęcią poszukiwania, konsekwencje z wolnością, świeżość z klasycznymi kanonami. Styl zespołu nie jest przyporządkowany do jednego gatunku, swobodnie oscyluje pomiędzy jazzem elektrycznym, bluesem, soulem i popem. W zespole występują Agnieszka Łapka (śpiew), Krzysztof Głuch Jr. (gitara), Arek Skolik (perkusja), Andrzej Rusek (bas).

Krzysztof „Kris” Głuch to śląski pianista jazzowy i bluesowy, ceniony muzyk sesyjny, kompozytor, aranżer, producent i inicjator. W ciągu swojej czterdziestoletniej działalności artystycznej nagrał ponad dwadzieścia albumów muzycznych. Współpracował m.in. z Martyną Jakubowicz, Włodzimierzem Kiniorskim, Ireneuszem Dudkiem, Henrykiem Gembalskim, Romanem „Pazurem” Wojciechowskim, z zespołem Dżem, a w ramach działalności grupy Young Power, tworzonej wspólnie z Krzysztofem Popkiem z Tomaszem Stańko i Michałem Urbaniakiem. Koncertował zarówno w Polsce jak i za granicą m.in. w Stanach Zjednoczonych, Rosji, Francji, Holandii, we Włoszech i Afryce. W 2015 roku otrzymał nominacje do prestiżowej nagrody Janosha.

Sunny Side

Kwartet jazzowy założony przez Adama Jędrzejowskiego, mieszkającego w Ciechocinku perkusistę, który grał z Andrzejem Trzaskowskim i Krzysztofem Komedą. Zespół współtworzą Andrzej Gulczyński, Mirosław Kowalewski i Piotr Pokutycki.