Bluesowo w uzdrowisku. Blues bez Barier z jubileuszem Zdrowej Wody

Tegoroczna edycja festiwalu Blues bez Barier upłynęła pod znakiem jubileuszu 30-lecia Zdrowej Wody.

W czternastej odsłonie, która miała miejsce 1 września, Blues bez Barier wrócił do muszli koncertowej w parku Zdrojowym, przyciągając liczną publikę. Największe zainteresowanie wzbudził urodzinowy koncert Zdrowej Wody, ale na ciechocińskiej scenie zagrało tego dnia mnóstwo świetnych artystów.


Rozmowa z

Lechem Bekulardem,

menedżerem Zdrowej Wody, reporterem radia ProRock, prowadzącym Blues bez Barier

„Zdrój Ciechociński”: Początki festiwalu to zlot fanów Zdrowej Wody.

Lech Bekulard: To bardzo dawna historia. Faktem jest, że zaczęło się od fanów Zdrowej Wody, co przerodziło się w festiwal, którego mamy już 14. edycję.

W jaki sposób Blues bez Barier ewoluował pod względem muzycznym?

– To jest festiwal okołobluesowy, na scenie nie pojawiają się stricte bluesowe zespoły. Sama Zdrowa Woda nie jest zespołem bluesowym, a bluesrockowym. Willie Dixon powiedział pięknie, że blues to korzenie, a reszta muzyki to owoce. I tutaj mamy do czynienia i z korzeniami, i owocami. W zeszłym roku można tu było usłyszeć nawet rapera. Łączymy więc różne gatunki.

W tym roku festiwal wrócił do plenerowej formuły.

– Co cieszy, zwłaszcza że od samego początku jest o wiele więcej ludzi niż przed trzema laty, gdy Blues bez Barier odbywał się w muszli. Czyli impreza się przyjęła. Już ze sceny dziękowałem władzom samorządowym, burmistrzowi, bo prowadzę sporo festiwali w Polsce, mam do czynienia z różnymi scenami i różnymi włodarzami. Są takie miejsca, w których imprezy mające swoją markę są likwidowane. W Ciechocinku to trwa i się rozwija.

Co usłyszymy na tegorocznym Bluesie bez Barier?

– Wydarzeniem jest na pewno koncert Beaty Kossowskiej. Rewelacyjne granie. I najważniejsza rzecz: Zdrowa Woda. Na scenie będzie się działo ogromnie dużo, są wspaniali goście z najwyższej muzycznej półki. I jeszcze to miejsce. Ciechocinek jest bajeczny.

Po co dziś słuchać bluesa czy bluesrocka?

– Słuchać można i orkiestry symfonicznej. Najważniejsze, żeby słuchać dobrej muzyki, żeby to nie była muzyka przypadkowa. Więc słuchajmy tego, co jest dobre.


Wystąpili na festiwalu Blues bez Barier

Zdrowa Woda

Legendarna ciechocińska formacja wystąpiła z przyjaciółmi: Wojciechem Hoffmannem (Turbo), Mieczysławem Jureckim (Budka Suflera), Jackiem Krzaklewskim (Perfect), Kubą Płuciszem (IRA), Ryszardem Wolbachem (Harlem) i Beatą Kossowską.

Jonn Del Toro Richardson Band

Jonn Del Toro muzyką zajmuje się od dziecka, gdy wraz z babcią i rodzeństwem występował z grupą mariachi, czyli wywodzącym się z tradycji meksykańskiej zespołem, którego instrumentarium opiera się na skrzypcach i różnych odmianach gitary. Jako dwudziestolatek zaczął odkrywać inne gatunki muzyczne (głównie country, Motown, R&B i klasycznego rocka), aż dotarł do bluesa, który okazał się najlepiej Jonnowi odpowiadającym językiem muzycznym. Interpretuje go w unikalny sposób, pięknym tonem swej gitary łącząc szeroki wachlarz stylistyk: od teksańskiego bluesa po latin funk. Jego muzyczna recepta spotyka się z aplauzem zarówno publiczności jak i krytyków oraz jurorów konkursowych: w 2005 roku z towarzyszącym wokalistce Diunnie Greenleaf zespołem The Blue Mercy Band wziął udział w International Blues Challenge w Memphis. Zespół zdobył pierwsze miejsce, zaś Jonn otrzymał nagrodę dla „najbardziej obiecującego” gitarzysty. W 2008 roku ich album „Cotton Field To Coffee House” uhonorowano Blues Music Award w kategorii Best New Artist Debiut.

Oprócz współpracy z Diunną, Jonn występuje też na czele własnego zespołu i towarzyszy innym liderom (Otis Taylor, Bob Margolin, Hubert Sumlin, James Cotton, Bob Stroger, Willie “Big Eyes” Smith, Anson Funderburgh, Ronnie Earl, Rich Del Grosso, Gary Moore). W 2013 roku wspólnie z Seanem Carney’em nagrali firmowany nazwiskami obydwu gitarzystów album „Drivin’ Me Wild”. W roku 2015 ukazał się solowy debiut Jonna zatytułowany „Tengo Blues” (nominowany do Blues Blast Music Award). Jonn brał też udział w rejestracji m.in. trzech albumów sygnowanych przez Diunnę Greenleaf, oraz uhonorowanej nagrodą Grammy płyty Pinetopa Perkinsa.

Deep

Nazwa ma symbolizować głębię pomysłów, które drzemią ciągle w głowach artystów. Początki zespołu sięgają 2012 roku, kiedy amatorzy, miłośnicy muzyki bez większej praktyki postanowili zacząć grać. Skład zespołu kilkakrotnie się zmieniał, zyskując przy okazji doświadczenie, wiedzę i „świeży powiew” od kolejnych członków. Muzyka obraca się w okolicach rocka z elementami bluesa, popu i reggae. Wiosną 2015 ukazała się debiutancka płyta zespołu zatytułowana „Nie poddawaj się”. Deep tworzą Robert Rzepecki (wokal), Krzysztof Humienny (gitara), Jarosław Fiedorczuk (gitara), Maciek Klepacki (bas) i Maniek Woźniak (perkusja).

Medusa

Zespół współtworzą legendarne osobowości polskiej sceny muzycznej: Bartek Wójcik (Revolucja), Jacek Krzaklewski (Perfect), Liam MacMhurri (Ian Paice), Mietek Jurecki (Budka Suflera, Giganci Gitary), Grzegorz „Ornette” Stępień (Oddział Zamknięty, Ornette), Krzysztof Żurek (Revolucja) oraz Ryszard Wilk (Chmury). Skład wydał krążek „Medusa” w klimacie hard rocka oraz blues rocka.

Beata Kossowska’s Blue Airtrain

Beata Kossowska od dziecka śpiewa i improwizuje, mając cztery lata znalazła w domu harmonijkę ustną. Marzyła wtedy o harfie albo flecie poprzecznym, ale nigdy nie powiedziała o tym rodzicom, bo wiedziała, że te instrumenty są bardzo drogie. Tak zdecydowała się na harmonijkę, z czasem ewoluując w stronę bluesa. W Ciechocinku wystąpiła z niemieckim zespołem Blue Airtrain. Beata jest wirtuozem na arenie międzynarodowej, zarówno jako harmonijkarka, jak i piosenkarka. Jej repertuar obejmuje od tradycyjnych bluesów po jazz i funk. Na tle innych muzyków wybija się ponad przeciętność poprzez swój wysoce rozwinięty indywidualny styl i można nazwać ją prawdopodobnie najszybszą harmonijkarką. Po przeprowadzce do Niemiec przekazuje liczne umiejętności muzyczne w różnych kolegiach społecznościowych, a także projektach warsztatowych oraz w pracowni Mike’a w Schwabach dla swoich licznych studentów. Szczególnie bliski jej sercu jest zespół United-Blues-Experience, założony w 2008 roku z wybitnymi muzykami Wolfgangiem Bernreutherem i Rudim Bayerem. Ma na swoim koncie także znakomitą współpracę i serie koncertów ze znanym na całym świecie, niestety już nie żyjącym, promotorem koncertowym – Fritzem Rau. Od 2013 roku Beata jest endorserką dla Suzuki Worldclass Harmonicas. Oprócz wydawania własnych projektów i kilku płyt z UBE i innymi muzykami, Beata stworzyła innowacyjny podręcznik z harmonijką. Więcej książek, projektów DVD i samouczków online jest w przygotowaniu. Projekt, z którym gościmy Beatę w Polsce to znakomici muzycy. W niemieckiej prasie na ich temat pisano: „To dobrze, że nadal istnieją, gdy powietrze wibruje kakofonią najprzeróżniejszych dźwięków”. Są to Bernd „Kuhle” Kuhnert, Jens Saleh i Lello Lojewski. Od lat grali razem w ENGERLING Bluesband – „Kuhle” Kuhnert był do niedawna gitarzystą MONOKEL Kraftblues. Swoją grą zniewolili już widownię na festiwalu BLUES NAD ODRĄ w Ścinawie w roku 2016. Czas na Blues Bez Barier.