Helena Prawdzic-Kuczalska: pionierka wychowania fizycznego kobiet [ROK PRAW KOBIET]

Widok kobiety, która się gimnastykuje, wiosłuje, biega nie wzbudza dzisiaj sensacji. Jednak jeszcze sto lat temu sport kojarzony był raczej z mężczyznami.

Sejm ustanowił rok 2018 Rokiem Praw Kobiet. Jest to okazja, by przypomnieć zasłużone dla Ciechocinka panie. Te, które stąd pochodziły, te, które związały swoje życie zawodowe z uzdrowiskiem, pozostawiając po sobie trwały ślad, czy te, które o nim pisały.

Zawody sportowe kobiet zaczęto urządzać dopiero po I wojnie światowej. Program Światowych Igrzysk Kobiet obejmował początkowo wyłącznie konkurencje lekkoatletyczne, koszykówkę i piłkę ręczną. Polki wzięły w nich udział po raz pierwszy w 1926 r. Zaledwie kilkadziesiąt lat wcześniej ruch fizyczny kobiet był rzadkością. Pionierką w tej dziedzinie była związana z Ciechocinkiem Helena Prawdzic-Kuczalska, której niezwykłą postać warto przypomnieć w tym cyklu.

Przyszła na świat w 1854 r. w Krzemieńcu w rodzinie ziemiańskiej. Po konfiskacie przez rząd carski majątku zamieszkała w Warszawie. Kiedy wyjechała do Paryża na studia filologiczne, zainteresowała się wtedy modną wówczas gimnastyką Linga. Trzykrotnie przebywała w Szwecji, by pogłębić swoje umiejętności w zakresie gimnastyki leczniczej. Jak wspominała Józefa Gebethnerówna: „Bez żadnych listów polecających, nieznana nikomu, potrafiła, dzięki swej wyjątkowej inteligencji i wysokiej kulturze towarzyskiej, zaskarbić sobie serca Szwedek, z którymi do końca życia utrzymywała stosunki listowne”.

Zaczęła popularyzować wychowanie fizyczne kobiet w Polsce. W 1892 r. otworzyła w Warszawie pierwszy w kraju Zakład Gimnastyki Szwedzkiej, Leczniczej, Zdrowotnej i Masażu dla Kobiet i Dzieci Heleny Kuczalskiej. Prowadziła również szkołę, która kształciła nauczycielki i nauczycieli wychowania fizycznego. Władze carskie pozwoliły na jej otwarcie w 1906 roku po sześciu latach starań. Kuczalska, nie czekając na zgodę, prowadziła nieoficjalne kursy kształcące pedagogów poszukiwanej wówczas specjalności. Nauka odbywała się również latem w Ciechocinku.

Znana była nie tylko w Warszawie jako działaczka społeczna. Interesowała się losem dzieci, a w szczególności sposobem spędzania przez nie czasu wolnego. Pracowała w Ogrodach Gier i Zabaw Ruchowych im. W. E. Raua, które organizowały miejsca zabaw dla dzieci. Oprócz tego założyła Towarzystwo Popierania Rozwoju Fizycznego Kobiet i Dzieci. Razem ze Stanisławą Hann była inicjatorką Warszawskiego Klubu Wioślarek, który powstał w 1912 roku. Patronowały mu damy warszawskiej arystokracji i burżuazji. Była to pierwsza samodzielna organizacja tego typu na terenie zaboru rosyjskiego. „Kurier Warszawski” z dużą życzliwością informował czytelników: „Nowa i niezmiernie sympatyczna korporacja sportowa przybyła wczoraj miastu naszemu. O godz. 12½ po poł. odbyło się otwarcie Klubu wioślarek przy ul. Żurawiej nr. 25 (…) Więc prezes Tow. wioślarskiego p. Lucjan Kobyłecki winszował energii w przeprowadzeniu zamiaru utworzenia Klubu i przyrzekł pomoc we wszystkiem i stałą łączność obu stowarzyszeń (…) P. Helena Prawdzic-Kuczalska podniosła zasługi panny Stanisławy Hannówny, która pierwsza powzięła myśl utworzenia Klubu wioślarek i powołała całe grono dzielnych pomocnic, tworzących obecny zarząd”. Kuczalska została wiceprzewodniczącą WKW.

Helena Kuczalska przyczyniła się do powstania żeńskiego gniazda „Sokoła” – Towarzystwa Gimnastycznego „Grażyna”, nazwanego imieniem odważnej bohaterki powieści poetyckiej Adama Mickiewicza. Uczestniczyła w międzynarodowym ruchu wychowania fizycznego. Ponadto wygłaszała odczyty, pisała i tłumaczyła artykuły z dziedziny wychowania fizycznego kobiet publikowane na łamach m. in.: „Ruchu”, „Zdrowia”, „Bluszczu”. Długoletnia praca z dziećmi zaowocowała oryginalną książką „Pół tuzina komedyjek. Upominek świąteczny i wakacyjny dla moich młodych przyjaciół z Rabki”.

Kuczalska spędzała sezony letnie początkowo w Rabce, potem przez wiele lat przyjeżdżała do Ciechocinka. Dzierżawiła pensjonat „Zachęta” przy ul. Wysokiej (dzisiaj ul. Marszałka J. Piłsudskiego). Reklamy w prasie informowały: „Pensjonat „Zachęta” Heleny Kuczalskiej przyjmuje pod opiekę na czas kuracyjny dzieci i młodzież obu płci. Kuchnia zdrowa i obfita. Pianino, gimnastyka, masaż, gry rozmaite na miejscu.” Był to zakład z najlepszymi masażystami i masażystkami. Warto dodać, że Kuczalska działała w Towarzystwie Przyjaciół Ciechocinka.

Po I wojnie światowej, którą spędziła w Rosji, osiadła w Toruniu. Pracowała jako nauczycielka gimnastyki, założyła też własne przedszkole. Publikowała artykuły wspomnieniowe na łamach „Wiadomości Ciechocińskich”, wskazując na potrzebę ocalania od zapomnienia wydarzeń z czasów Wielkiej Wojny, która nie oszczędziła uzdrowiska. Nadal angażowała się w działalność różnych organizacji społecznych, za co była odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Jeszcze kilka miesięcy przed śmiercią brała udział w obchodach 20-lecia Gniazda Grażyna. Dawne towarzyszki zaproponowały, aby była Matką Chrzestną sztandaru organizacji. Otrzymała też dyplom członka honorowego stowarzyszenia. Helena Kuczalska zmarła 30 kwietnia 1927 r. w Toruniu i zgodnie ze swoją wolą została pochowana na Powązkach w grobie rodzinnym.

Aldona Nocna