Maria Kuncewiczowa. Wielbicielka solankowego kraju

Ciechocinek pojawia się na kartach dzieł Marii Kuncewiczowej. Wybitna prozatorka przyszła na świat w 1895 r. w Samarze nad Wołgą. Jej ojcem był pedagog i dyrektor szkół średnich Józef Dionizy Szczepański. Matka – Róża Dziubińska, artystka skrzypaczka, stała się pierwowzorem Róży Żabczyńskiej – głównej bohaterki „Cudzoziemki”. W 1909 r. dziesięcioletnia Maria przybyła z rodziną z Płocka do Włocławka, bowiem jej ojciec został kierownikiem Szkoły Handlowej (obecnie Liceum Ziemi Kujawskiej). Szczepańscy mieszkali w domu przylegającym do nowego gmachu „handlówki”.

Sejm ustanowił rok 2018 Rokiem Praw Kobiet. Jest to okazja, by przypomnieć zasłużone dla Ciechocinka panie. Te, które stąd pochodziły, te, które związały swoje życie zawodowe z uzdrowiskiem, pozostawiając po sobie trwały ślad, czy te, które o nim pisały.

Maria była uczennicą słynącej z wysokiego poziomu nauczania pensji pani Aspis. Po jej ukończeniu w 1913 r. zdała w Warszawie egzamin na świadectwo nauczycielki domowej. Zdecydowała się kontynuować naukę i wyjechała do Nancy we Francji, aby na tamtejszym uniwersytecie przejść kurs języka francuskiego i literatury dla cudzoziemców. Tuż przed wybuchem wojny powróciła do Włocławka. Pracowała krótko jako nauczycielka w „handlówce”. Miasto dzieciństwa i młodości utrwaliła później na kartach „Fantomów”. W 1916 r. wyjechała do Krakowa i wstąpiła na Wydział Filozoficzny Uniwersytetu Jagiellońskiego. Po dwóch latach przeniosła się do Warszawy. Zaczęła drukować swoje próby literackie. Pismo „Pro Arte et Studio” zamieściło fragment jej prozy poetyckiej. W 1921 r. wyszła za mąż za Jerzego Kuncewicza. Rok później urodziła jedyne dziecko – syna Witolda. Przeżycie to stało się inspiracją głośnej książki „Przymierze z dzieckiem”. Nie zrezygnowała z rozwijania swojego talentu – śpiewu. W 1925 r. została przyjęta do Konserwatorium Muzycznego w Warszawie. Potem dawała publiczne koncerty. Jednak szala zainteresowań przechyliła się w stronę literatury. W 1936 r. wydała głośną powieść „Cudzoziemka”, która stała się lekturą szkolną.

Do wybuchu II wojny światowej współpracowała z wieloma czasopismami. Właśnie na ich łamach opublikowała artykuły o Ciechocinku, w którym dwukrotnie spędziła lato. W jednym z felietonów pisała na temat dzieci z zamożnych rodzin spędzających wakacje w eleganckim pensjonacie w Ciechocinku. W 1934 r. w „Gazecie Polskiej” ukazały się artykuły, których inspiracją był pobyt w uzdrowisku. W jednym z nich zawarła refleksje z pobytu pod tężniami. Wiele miejsca poświęciła zaletom basenu termalno-solankowego, aktywnemu wypoczynkowi, który wpływa na tężyznę fizyczną. Kuncewiczowa zachwycała się „solankowym krajem” – jak nazwała Ciechocinek. Miasto stało się też inspiracją opowiadania dla młodzieży „Nad rzeką” wydanego w tomie „W domu i w Polsce”. Jego główny bohater spędza wakacje na koloniach w Ciechocinku. Najmilsze chwile spędzał na basenie między tężniami. Autorka opisuje też lipcową powódź i jej tragiczne skutki. Kostek zachwyca się woda, ale zna już jej dobre i złe strony. Kuncewiczowa kończy swój utwór refleksją, że może Kostek i jego koledzy uczynią „Z Wisły rzekę posłuszną, która tak jak Ren, jak Sekwana, stanie się bogactwem swego kraju, nie tylko jego pięknem”.

Maria Kuncewiczowa mieszkała po 1939 r. we Francji, Anglii i USA. Po powrocie do kraju zamieszkała w Kazimierzu nad Wisłą. W domu, w którym mieszkała z mężem, funkcjonuje muzeum literackie. Najgłośniejsze jej powieści to także: „Leśnik”, „Tristan 1946” i „Gaj oliwny”. Na podstawie jej książek powstały dwa filmy: „Cudzoziemka” w reżyserii Ryszarda Bera i „Dwa księżyce” Andrzeja Barańskiego. W 1989 r. Uniwersytet M. Curie-Skłodowskiej przyznał jej tytuł doktora honoris causa. Maria Kuncewiczowa zmarła w lipcu 1989 r. w Lublinie.

Aldona Nocna