Ciechocinek myślami z Gdańskiem. Przeciwko nienawiści, ku pamięci

Mieszkańcy Ciechocinka spotkali się 15 stycznia wieczorem na skwerze Excentryków, by zaprotestować przeciwko językowi nienawiści w przestrzeni publicznej i uczcić pamięć zamordowanego Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska. Kondolencje przesłał burmistrz Leszek Dzierżewicz.

– Nie jest prawdą, że nic od nas nie zależy. To od nas zależy, czy skończymy czas nienawiści. Nie dla nas, ale dla naszych dzieci i wnuków nie możemy pozostawić po sobie zgliszczy – mówiła Elżbieta Pietrzykowska, jedna z inicjatorek spotkania. – Zabijajmy nienawiść i pogardę. Nie ważne, z której strony sceny politycznej przychodzimy, jesteśmy zwykłymi mieszkańcami i udało nam się tu zebrać, by powiedzieć, że nie godzimy się na nienawiść i mieszanie z błotem – podkreślała.

Zebrani wspólnie odczytali wiersz Wisławy Szymborskiej „Nienawiść” i ze zniczami w dłoniach przeszli ciechocińskim deptakiem.

Kondolencje tuż po śmierci Pawła Adamowicza przesłał także burmistrz Leszek Dzierżewicz:

Informacja o śmierci Pawła Adamowicza, Prezydenta Gdańska, jest dla mnie ogromnym wstrząsem. Składam najserdeczniejsze kondolencje rodzinie, najbliższym, przyjaciołom Pana Prezydenta i wszystkim Gdańszczanom.

Trudno wyrazić smutek i żal, jaki czujemy. Straciliśmy znakomitego samorządowca, wieloletniego włodarza miasta oraz polityka, który działał nie tylko na rzecz lokalnej społeczności, ale i samorządu jako idei i wspólnoty.

Boli, że dzień radości przeistoczył się w dzień smutku i żalu. Jeszcze bardziej boli niemożliwa do powetowania strata dobrego i odważnego człowieka, który swoją postawą bronił idei wzajemnego szacunku, pomocy i zaufania”.

Paweł Adamowicz został zaatakowany w niedzielę 13 stycznia podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Napastnik kilkukrotnie ugodził nożem prezydenta, który przeszedł wielogodzinną operację. Zmarł w poniedziałek 14 stycznia. 27-letni napastnik został zatrzymany przez policję. Prokuratura przesłuchała nożownika i postawiła mu zarzut zabójstwa.